W dniu 16 grudnia 2019 roku nastąpiło otwarcie biura poselskiego Elżbiety Płonki w Sulęcinie przy ulicy Poznańskiej 1. Do tej pory mieściło się tam biuro posła Jacka Kurzępy, który jednak uzyskał mandat dopiero w styczniu po rezygnacji Władysława Dajczaka obejmującego na powrót stanowisko wojewody lubuskiego. Piszemy o tym dopiero teraz tj. w marcu 2020 roku ponieważ niedawno dopiero otrzymaliśmy relację tego wydarzenia, które odbiegało w swoim przebiegu od typowych tego typu uroczystości.
W otwarciu biura uczestniczyło kilka osób związanych z PiS-em i prawą stroną sceny politycznej z powiatu sulęcińskiego. Nowym asystentem posłanki został Zenon Fabianowicz. Nie było wielkiej pompy, ale na prośbę posłanki pojawił się samozwańczy szef struktur powiatowych PiS Bogdan Trzpis narzucony jak pisaliśmy w innym artykule siłowo przez prezesa Asta na warunkach ultimatum w stosunku do innych członków zarządu powiatowego. Pojawił się tylko po to aby zrobić awanturę i obrzucać obelgami innych nie będących członkami jego „rodzinnego” komitetu miejskiego PiS. Na początku ubrany w mundur wojewódzkiego inspektora transportu drogowego Trzpis zaczął prawić słodkie słówka do posłanki oraz Zenona Fabianowicza, którego wcześniej notorycznie obsmarowywał i obrzucał błotem. Przy posłance oczywiście nie śmiał tego robić wiedząc, że ma on być jej asystentem i prowadzić biuro. Szybko jednak przystąpił do obrzucania łajnem wszystkich pozostałych obecnych i innych domniemanych swoich wrogów. Wśród obecnych szczególnie ostro obsmarowywał najstarszego z obecnych będącego od dawna członkiem PiS. Pod koniec do awantury przyłączyła się jego żona Gabriela, która pojawiła się w biurze. Stwierdziła, że wszyscy obecni poza posłanką, jej asystentką i asystentem społecznym Fabianowiczem nie są już członkami PiS dzięki niej. Obsmarowywanie innych i donosicielstwo ta przyjaciółka agentów SB ma we krwi, więc wiadomo, że stara się zniszczyć wszystkich kto ma inne zdanie. Co ciekawe nikt z obecnych poza jedną osobą nie wiedział, że już nie jest członkiem PiS.A tak poza tym za koalicję z SLD pierwsi powinni wylecieć Trzpisowie jako największe po swoim szefie Aście kanalie w lubuskim PiS. Tak to wydarzenie, które miało być miłym akcentem wzmacniającym PiS, stało się przyczynkiem do wojny i dalszych podziałów. Być może właściwe wnioski, co do roli Bogdana i Gabrieli Trzpis jako jedne z największych mend i V kolumnę, wyciągnie pani poseł Elżbieta Płonka. Nikt jednak nie zaatakuje tego, który jest sprawcą upadku PiS na Ziemi Lubuskiej czyli Marka Asta.